"FUNDACJA POLSKA SIĘ UPOMNI"

"Naród tworzą ludzie Honoru, ludzie świadomi wspólnych wartości,
którym służyły pokolenia ich poprzedników"

myśl z wykładów
prof. Józefa Chałasińskiego


Nasi Wielcy Poprzednicy

Prezentowany poniżej materiał, był przygotowany i prezentowany na sesji popularno - naukowej "Internowani z Regionu Łódzkiego", zorganizowanej w 20 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Łowiczu, w grudniu 2001 roku. Stąd tytuł i forma, nieprofesjonalisty zestawiającego wybrane z literatury fakty dla kolegów z internowania, dziś przez witrynę dla Państwa.

Jerzy Scheur - grudzień 2003



NASI WIELCY POPRZEDNICY

W lutym 1944 roku doszło do pierwszego zetknięcia się oddziałów Armii Krajowej z Armią Czerwoną na Wołyniu. 27 Wołyńska Dywizja Piechoty pod dowództwem mjr Jana Kiwerskiego "Oliwy" (poległ w niewyjaśnionych okolicznościach, prawdopodobnie zabity przez NKWD 18 IV. 1944 r.) prowadziła ciężkie walki z Niemcami we współpracy z przenikającymi oddziałami Armii Czerwonej. Rozmowy na temat uznania dywizji jako samodzielnej jednostki skończyły się fiaskiem. Ostatecznie dywizja została rozbrojona 25 lipca w okolicach Kocka. Większość dowódców i żołnierzy dywizji przeszła przez komunistyczne więzienia.
W ramach akcji "Burza", wspólne siły polsko - sowieckie 13 lipca 1944 roku wyzwoliły Wilno. Siłami obszaru północno - wschodniego AK dowodził płk Aleksander Krzyżanowski, ps. "Wilk". Trzy dni później Rosjanie rozpoczęli aresztowania wśród dowódców i oficerów Okręgu Wileńskiego i Nowogródzkiego. Około 5000 żołnierzy internowano w Miednikach; odmawiających wstąpienia do armii "Kościuszkowskiej" wysyłano w głąb Rosji. Płk Krzyżanowski, więziony w Wilnie i Moskwie, powrócił do kraju w 1947 roku. Aresztowany w lipcu 1948 roku, torturowany przez SB jako "zbrodniarz wojenny" zmarł w szpitalu więziennym na Mokotowie
-28 września 1951 roku. Od marca 1944 roku do realizacji planu "Burza" przystąpiły odtwarzane jednostki Okręgu Lwowskiego, a później Lubelskiego AK. Po wstępnej współpracy z Armią Czerwoną oraz I Armią Wojska Polskiego rozpoczęły się prześladowania. Powstały obozy przejściowe w Skrobowie pod Lubartowem i w Kraskowie koło Włodawy. Internowanych gromadzono za drutami obozu koncentracyjnego na Majdanku pod Lublinem (około 2700 osób), wysyłając następnie transportami na wschód.

Po formalnym rozwiązaniu AK, od lutego 1945 roku, krzepnąca władza komunistyczna dokonuje aresztowań działaczy politycznych podziemia politycznego m.in. Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa Pracy, a także Stronnictwa Narodowego. Na kilka dni uwięziony został Wincenty Witos. Osadzono w aresztach osoby z ośrodków nietkniętych nawet przez Niemców jak PCK, Rada Główna Opiekuńcza. 25 kwietnia w biały dzień zastrzelono na krakowskich Plantach komendanta Batalionów Chłopskich na Małopolskę
- Narcyza Zawojna -Wiatra. Jeszcze przed zakończeniem działań wojennych, rozpoczęto terror prewencyjny wobec ludności. Rabunki, pacyfikacje połączone z rozstrzeliwaniem, tzw. "rozbrajanie terenu", Represje szczególnie dotknęły północne Mazowsze, Lubelskie, Kieleckie i Krakowskie - rejony szczególnie "zarażone" niepodległościową partyzantką. Zapełniały się więzienia i obozy. W Zamku Lubelskim już od sierpnia 1944 roku gromadzono żołnierzy podziemia i dezerterów, aż do liczby około 8000 (część wywieziono w głąb Rosji). Zamordowano kilkunastu oficerów Okręgu Lubelskiego AK. Aresztowano i wywieziono z głównych lwowskich więzień około 7000 Polaków, wysyłając ich do łagrów razem z Niemcami jako "faszystów". Główny obóz rozdzielczy dla Polaków z centralnej Polski znajdował się w Kałudze. W Skrobowie i Krześlinie koło Siedlec funkcjonowały specjalne obozy dla AK - owców . Najbardziej ponurą sławą cieszył się obóz zorganizowany w Rembertowie - w kwietniu duże siły podziemia rozbiły go, uwalniając około 3000 więźniów.
W kwietniu 1945 roku ciągle pęczniejący aparat sił bezpieczeństwa budował swoje kadry; Milicja Obywatelska liczyła około 40 000 osób, Urząd Bezpieczeństwa - około 10 000 osób. Wojska Wewnętrzne przekształcono, w tak później sprawny w walce z "reakcyjnym podziemiem" Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego w maju obejmował 3 brygady i 28 000 ludzi. Rozpoczął się systematyczny terror.

27 marca 1945 roku aresztowano czołowych przywódców Polski Podziemnej w liczbie 16 osób, reprezentujących podstawowe orientacje polityczne, z gen Leopoldem Okulickim, ps. "Niedźwiadek" (szef organizacji "NIE") i Janem Stanisławem Jankowskim - Delegatem Rządu na Kraj na czele. Przewieziono aresztowanych do więzień NKWD w Moskwie, poddano licznym przesłuchaniom i torturom. Epilogiem był wyrok z zarzutem zdrady państwa i narodu dla 13 oskarżonych. Wyrok ten ogłoszono 21 czerwca 1945 roku. Gen L. Okulicki, J.S. Jankowski i S. Jasiukiewicz nie wyszli już z sowieckich więzień.
2 sierpnia ogłoszono cyniczną amnestię dla członków podziemia. Ujawniło się około 45 000 osób. Aresztowano m. in. płk Jana Mazurkiewicza, ps. "Radosław", jednego z bohaterskich dowódców w Powstaniu Warszawskim, szefów wywiadu i bezpieczeństwa oraz łączności Komendy Głównej AK - Kazimierza Moczarskiego (więzionego później w jednej celi ze zbrodniarzem hitlerowskim, gen Jürgenem von Stroopem) i Bolesława Kontryma, ps. "Żmudzin", którego stracono 5 listopada. Aresztowano prezesa organizacji "Wolność i Niezawisłość" Jana Rzepeckiego. Jesienią prześladowania dotknęły bardzo mocno: Narodowe Siły Zbrojne i Narodowe Zjednoczenie Wojskowe.

Aktów bezprawia i mordów dokonywano na ulicy i w aresztach śledczych. Obok więzienia Mokotowskiego w Warszawie, szczególnym okrucieństwem odznaczały się areszty i więzienia w Łodzi, Krakowie, Kępnie czy Mikołowie. Trzonem legalnej opozycji w Polsce było Polskie Stronnictwo Ludowe. Przeciwko tej partii, poza likwidowaniem zbrojnego podziemia, zwrócono ostrze przemocy. W listopadzie 1945 roku UB spaliło wieś Sarnaki. Modry na działaczach PSL miały miejsce m.in. w Mławie, Sierpcu, Grójcu. W Warszawie MO rozbiła Zjazd Samopomocy Chłopskiej. 5 grudnia 1945 roku zamordowano w Łodzi Bolesława Ścibiorka sekretarza NKW PSL. Kolejny zmasowany atak wykonano na "chłopów - socjalistów". 1200 osób aresztowano na konferencji Samopomocy Chłopskiej w Warszawie (marzec 1946 rok); doszło do mordów politycznych w Olszowie k. Lublina i Grójcu (ocalał zaledwie jeden świadek). Przed "demokratycznymi" wyborami do Sejmu Ustawodawczego, rozbijano aktywne grupy zbrojnego podziemia, likwidując w drugiej połowie 1946 roku m.in. na Ziemi Łódzkiej oddziały Konspiracyjnego Wojska Polskiego pod dowództwem Stanisława Sojczyńskiego ps. "Warszyc", w innych regionach kraju - Józefa Kurasia ps. "Ogień", czy Mariana Bernacika ps. "Orlik". Rozbito kolejne Zarządy Główne WiN pod kierownictwem płk Franciszka Niepokólczyckiego i ppłk Wincentego Kwiecińskiego (listopad 1946 - styczeń 1947). W okresie utrwalania "władzy ludowej" od 1946 roku do 1948 roku, szczególnym represjom poddane zostały: Ruch Oporu AK; Obywatelska Armia Krajowa; Konspiracyjne Wojsko Polskie, Wielkopolska Grupa Ochotnicza "Warta", Narodowe Siły Zbrojne, Narodowe Zjednoczenie Wojskowe i Narodowa Organizacja Wojskowa.

Czystki przeprowadzono również w Wojsku Polskim - "operacyjnie" rozpoznano i wydalono w tym czasie 3 838 oficerów, 1 142 podoficerów oraz 925 szeregowych. Mimo amnestii z lutego 1947 roku i zmniejszenia wyroków (m.in. zamiana kary śmierci na dożywocie) inwigilacja społeczeństwa przybierała na sile. Pod koniec roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego przekroczyło 200 tysięcy pracowników (z czego około 100 tysięcy to jednostki paramilitarne); obok MO aparatem przemocy i kontroli była Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej, grupująca około 120 tysięcy ludzi. Lista zamordowanych oficerów i żołnierzy AK obejmuje kilkadziesiąt tysięcy osób. Poniżej przytaczamy nazwiska najbardziej znanych dowódców i żołnierzy zamordowanych przez komunistów (poprzedników dzisiejszego SLD) w latach 1944 - 1956:

1. Gen Leopold Okulicki ("Niedźwiadek") ostatni komendant AK. Zamordowany w Moskwie prawdopodobnie w Wigilię roku 1946.
2. August Emil Fieldorf ps. "Nil" dowódca "Kedywu" elitarnych najbardziej czynnych w walce z Niemcami oddziałów AK, stracony w Warszawie 24 lutego 1953 roku.
3. Mjr Zygmunt Szendzielorz ps. "Łupaszka" dowódca jednej z Brygad Wileńskiego ugrupowania AK, toczący do marca 1947 roku walkę z komunistycznym okupantem i jego współtowarzysze.
4. Ppłk dypl. Antoni Olechowicz ("Pohorecki"), ppor. Lucjan Minkiewicza i ppor. Henryk Borowski (Tuniel) wszyscy rozstrzelani 8 lutego 1951 roku.
5. Stanisław Sojczyński ("Warszyc") i jego pięciu podkomendnych żołnierzy AK, kontynuujący walkę z sowieckim reżimem w organizacji Konspiracyjne Wojsko Polskie, rozstrzelani w lutym 1947 roku.
6. Wcześniej, bo 8 maja 1946 roku rozstrzelano 12 żołnierzy KWP skazanych poprzedniego dnia przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie. Jednym ze skazanych był ppor. Jan Rogułka "Grot".
7. W procesie II Zarządu WiN z płk Franciszkiem Niepokólczyckim na czele, we wrześniu 1947 roku zapadło osiem wyroków śmierci, z których trzy wykonano. Stracono dawnego legionistę Alojzego Kaczmarka ("Zośka"), przedwojennego posła na Sejm, członka ZWZ - AK Józefa Ostawina ("Chudy") oraz mjr Waleriana Tumowicza ("Jagres"), legionistę, oficera AK, szefa Inspektoratu Mielec. W procesie tym ludowiec, zastępca sekretarza generalnego PSL Stanisław Mierzwa skazany został na 10 lat.
8. W procesie III Zarządu WiN wydano dwa wyroki śmierci na Włodzimierza Marczewskiego oraz Wacława Lipińskiego znanego historyka, piłsudczyka, we wrześniu 1939 roku szefa propagandy w Dowództwie Obrony Warszawy.
9. Najokrutniej komuniście potraktowali IV Zarząd WiN. Wydano osiem wyroków śmierci (wszystkie wykonano 1 marca 1951 roku). Zginęli: ppłk Łukasz Ciepliński, mjr Adam Lazarowicz ("Klamra"), w czasie okupacji niemieckiej komendant Obwodu AK "Dębica", mjr Mieczysław Kowalec ("Żbik"), dawny komendant Obwodu Rzeszów, kpt. Józef Batory ("Argus"), por Karol Chmiel ("Grom") z BCH, por Franciszek Błażej ("Roman") i adiutant ppłk Cieplińskiego, por Józef Rzepka ("Znicz"). Gdzie ich pochowano, nie wiadomo. Podobnie, jak w większości podanych przykładów.
10. Zabijano i bez wyroków. W nocy z 12 na 13 kwietnia 1945 roku tzw. grupa operacyjna UB w Siedlcach, zamordowała 17 młodych ludzi, podejrzewanych o przynależność do AK i NSZ. Ubowcy wyciągali ich z domów i zabijali z broni maszynowej na ulicach i podwórzach, pod murem cmentarza żydowskiego.
11. Rozstrzeliwano tych którzy uwierzyli i ujawnili się. Ppor. Kazimierz Chmielewski ("Rekin") ze zgrupowania mjr Łupaszki, wkrótce po ujawnieniu się w ustawowym terminie, został uwięziony i stracony na początku kwietnia 1950 roku.
12. Dowódca 2 pp. Leg. AK, który toczył ciężkie walki z Niemcami na przyczółku Sandomierskim - Antoni Wiktorowski ("Kruk") w Święta Wielkanocne 1945 roku został w rejonie Staszewa aresztowany przez UB i wkrótce zamordowany.
13. Nie oszczędzano kobiet: te z Komendy Lubelskiego Okręgu AK stracono na zamku w Lublinie, zaś siedemnastoletnią łączniczkę Łupaszki Danutę Siedzikównę ("Inka"), skazano i stracono w sierpniu 1946 roku w Gdańsku.
14. Z wyroków sądów ginęli często młodzi ludzie, w zemście za rodziców zaangażowanych patriotycznie; tak zginął stracony w 1950 roku młodziutki żołnierz AK Jan Stempkowski ("Michał"), syn komendanta Łódzkiego Okręgu AK płk Michała Stempkowskiego ("Barbara"); tak zginął 16 czerwca 1953 roku w więzieniu mokotowskim Tadeusz Kluczkowski, jedyny syn dr Zygmunta Kluczkowskiego, dyrektora szpitala w Szczebrzeszynie. Podobny los spotkał Feliksa Antczaka redaktora prasy podziemnej, straconego w więzieniu 2 stycznia 1945 roku. Jego ojciec Antoni Antczak, działacz Stronnictwa Pracy, w czasie wojny Delegat Rządu RP, był wtedy poza zasięgiem UB - za granicą.
15. Po wkroczeniu na Lubelszczyzną wojsk sowieckich, śmierć poniosło trzech kolejnych dowódców Zgromadzenia OP/8 pp Leg. AK: ppłk Edward Jan Jasiński ps. "Nurt", mjr Konrad Schmeding ps. "Młot" i ppor. Czesław Rosiński ps. "Jemioła" oraz pięciu z dwunastu dowódców poszczególnych oddziałów o pseudonimach: "Zapora", "Lekarz", "Ryś", "Uskok", "Kmicic". Z tych ośmiu, sześciu zostało straconych z wyroków sądów, jeden zginął z własnej ręki, jeden w trakcie aresztowania.
16. Jako jeden z ostatnich podjął zbrojną walkę z III Targowicą mjr Jan Tabortowski ("Bruzda"). Bogata jest jego historia walk z Niemcami. Od lipca 1942 roku był szefem III Inspektoratu AK Łomżyńskiego. Aresztowany przez Niemców, uciekł z więzienia w Łomży i został przeniesiony na stanowisko Inspektora IV Inspektoratu Suwalskiego.
W czasie "Burzy" znów dowodził Obwodem Łomżyńskim. W kwietniu 1947 roku ujawnił się. W dwa lata później nękany nieustannie przez UB, w przededniu aresztowania, podjął na nowo nierówną walkę. Od 1949 roku z grupą żołnierzy, kontynuował walkę. 7 marca 1952 roku w czasie obławy w powiecie Kolno zginął kpt. "Lipiec" (Bronisław Cisielski) były komendant Tomaszowskiego Obwodu AK. W dwa lata później 23 sierpnia 1954 roku poległ sam "Bruzda", chyba jako ostatni oficer II Rzeczpospolitej, zbrojnie walczący z komunistami spod znaku III Targowicy.

Nie sposób wymienić wszystkich pomordowanych i więzionych AK - owców , nie można nie wspomnieć o rotmistrzu Pileckim, który z rozkazu AK trafił do Oświęcimia. Założył tam konspirację, później uciekł i walczył w Powstaniu Warszawskim. Po powrocie do kraju został skazany na śmierć i rozstrzelany, premier PRL był współwięźniem Oświęcimia. Józef Cyrankiewicz nie okazał w sprawie żadnej pomocy. Taki właśnie był stosunek pezetpeerowców do rzeczywistych bohaterów narodowych. Wielu Polaków do dziś nie zna swojej historii. Ci, którzy trafili do Łowicza w 1981 i 1982 roku, tę historię znali: wiedzieli też jak ciężkie poniosła Polska straty za przyczyną III Targowicy i jak Wielkich mieli Poprzedników.

Jerzy Scheur

powrót do strony startowej