Proces pojednania między Polską a Niemcami ma fundamentalne znaczenie w wymiarze moralnym i politycznym nie tylko dla obu naszych narodów, ale i całokształtu stosunków europejskich.
Proces ten zapoczątkowany został zdaniem z listu Biskupów polskich "przebaczamy i prosimy o przebaczenie" - zdaniem, które nie ma sobie równego w historii Europy, w sensie bezmiaru treści, bólu męczeństwa, wielkoduszności i przebaczenia.
Przebaczyć nie znaczy zapomnieć. Pamięć potrzebna jest jako prawda o tym, co było i jako przestroga, czym grozi buta i dążenie do dominacji.
Dziś szukamy dróg, symboli, instytucji, które by porozumienie obu narodów: polskiego i niemieckiego osadzały w pamięci. A pamiętać też trzeba wspólnie kataklizm, jakim była II wojna światowa.
Tymczasem w Polsce niepokój budzi, realizowana w Niemczech jednostronnie idea budowy w Berlinie "Centrum Wypędzonych".
Uczciwie biorąc powinna to być opowieść o tym, jaki Niemcy Niemcom zgotowali los.
Obok pomnika Holocaustu, Berlin jako miejsce narodzin zbrodniczej wojny, otrzyma więc drugi znak pamięci o jej strasznych skutkach.
Upamiętnienie będzie jednak niepełne, a przez to fałszywe. Bo konieczne jest uzupełnienie znaków pamięci wojny totalnej, tego szaleństwa wpisanego w dzieje Europy i świata, poprzez budowę Centrum pamięci o zbrodniach nazistowskich w II wojnie światowej.
W ten sposób uzyskana będzie równowaga, pokazanie nieszczęścia Niemców, ogrom zbrodni Holocaustu, w równowadze z całokształtem zbrodni popełnionych przez naród niemiecki, począwszy od zbrodni dokonanych na narodzie polskim jak i innych narodach, we właściwym wymiarze i pełnym historycznym kontekście
Trzeba powiedzieć o zbrodniach narodu niemieckiego, które wynikły z przyjęcia ideologii nazistowskiej. Niemcy w drodze demokratycznej oddali władzę Hitlerowi i w swej ogromnej masie popierali nazistów, czerpali satysfakcję emocjonalną i materialną z prowadzonej wojny. W konkretnych zbrodniach uczestniczyli nie tylko zdeklarowani naziści, ale i zwyczajni żołnierze Wehrmachtu. A sprzeciw nielicznych, choć moralnie ważny, był znikomy; budzi jednak szacunek i wzruszenie, jako postawa tych, którzy wbrew ogólnej psychozie zachowali ludzki ogląd spraw.
Kompletność upamiętnienia zbrodni II wojny światowej jest obowiązkiem moralnym przede wszystkim samych Niemców. Polacy nie mogą jednak patrzeć obojętnie na formowanie pamięci w centrum zła, jakim był Berlin. Jesteśmy żywo zainteresowani prawdą o tamtych czasach. Postulat powołania "Centrum pamięci o zbrodniach nazistowskich w II wojnie światowej", jest podyktowany polską racja stanu, którą jest prawda o tamtych czasach. Dlatego inicjatywa w tym zakresie jest niezbędna ze strony społeczeństwa i Państwa Polskiego.
|