![]() |
"FUNDACJA
POLSKA SIĘ UPOMNI"
"Naród
tworzą ludzie Honoru, ludzie świadomi wspólnych wartości,
myśl z wykładów |
Jan
Rodowicz Anoda
Urodzony 7 III
1923 w Warszawie, syn Kazimierza, inżyniera - specjalisty w zakresie inżynierii
wodnej, dyrektora Dróg Wodnych, projektanta i budowniczego portu handlowego
na Wiśle w Warszawie, profesora Politechniki Warszawskiej, i Zofii z domu
Bortnowskiej, siostry gen. Władysława Bortnowskiego, w kampanii wrześniowej
1939 dowódcy Armii "Pomorze". Wychowany
w rodzinie o patriotycznych i niepodległościowych tradycjach. Jego dziadek
Teodor Rodowicz już jako 18-letni chłopak w roku 1863 brał udział w powstaniu
styczniowym w oddziale ks. Mackiewicza na Wileńszczyźnie, następnie więziony
był przez szereg lat w Petersburgu. Jego starszy o 7 lat brat Zygmunt ukończył
Szkołę Podchorążych, następnie Szkołę Artylerii Konnej w Toruniu i został
oficerem zawodowym WP.
Naukę
rozpoczął w Prywatnej Szkole Powszechnej Towarzystwa Ziemi Mazowieckiej
przy ul. Klonowej 16 gdzie należał do 21. Warszawskiej Drużyny Harcerzy
im. gen. Ignacego Prądzyńskiego. Od 1935 uczęszczał do Państwowego Gimnazjum
i Liceum im. Stefana Batorego przy ul. Myśliwieckiej 6, gdzie wiosną 1939
uzyskał małą maturę. W "Batorym" był członkiem słynnej "Pomarańczarni"
- 23. WDH im. Bolesława Chrobrego, w której jego kolegami byli m.in. Tadeusz
Zawadzki, Maciej Aleksy Dawidowski i Jan Bytnar - późniejsi członkowie Szarych
Szeregów. Już wtedy dał się poznać jako pełen pomysłów, humoru i żywiołowości
kolega.
W
październiku 1939, kiedy ZHP przeszedł do działalności konspiracyjnej, włączył
się z kolegami z drużyny do tej służby. Uczestniczy w akcjach Organizacji
Małego Sabotażu "Wawer".
Uczy się na tajnych kompletach gimnazjum Batorego, które odbywały się m.in. w mieszkaniu państwa Saskich przy ul. Filtrowej róg al. Niepodległości. Zaprzyjaźnia się wówczas z ich synem Józefem [późniejszym żołnierzem baonu "Parasol"] zwanym w domu Ziutkiem. Obydwaj wykazywali duże zainteresowania i zdolności elektrotechniczne, co przejawiało się nawet w obranych pseudonimach: "Anoda" i "Katoda".
"Anoda" i "Kuba"
Równocześnie zaczął pracować zarobkowo, początkowo w warsztacie elektrotechnicznym
u inż. Tadeusza Czarneckiego, a następnie w Zakładach Radiowych Philipsa.
W 1941 po uzyskaniu matury i ukończeniu prywatnego kursu Budowy Maszyn i
Elektrotechniki, uczęszcza do Państwowej Szkoły Elektrycznej II stopnia,
utworzonej w tymże roku z Wydziału Elektrycznego dawnej Państwowej Wyższej
Szkoły Budowy Maszyn i Elektrotechniki im. H.Wawelberga i S.Rotwanda. Kończy
ją w 1943 z wynikiem dobrym. Naukę i pracę zarobkową godzi z intensywną
działalnością konspiracyjną.
W
okresie VII-XII 1942 jest uczestnikiem II turnusu Zastępczego Kursu Szkoły
Podchorążych Rezerwy Piechoty ZWZ-AK. Po ukończeniu kursu otrzymuje stopień
plutonowego podchorążego.
Po
utworzeniu 3 XI 1942 Grup Szturmowych Szarych Szeregów wojskowo podporządkowanych
Kedywowi KG AK, zostaje zastępcą dowódcy 2. drużyny [CR-200] Feliksa Pendelskiego
["Felek"] w Hufcu Centrum [CR]. Kończy kurs wyszkolenia Bojowego
oraz kurs Wielkiej Dywersji [WD].
Uczestnik wielu akcji bojowych przeprowadzonych przez warszawskie GS:
-
"Meksyk II", 26 III 1943, odbicie pod Arsenałem z rąk Gestapo
Janka "Rudego" Bytnara, w akcji "Anoda" dowodził sekcją
"butelki". Za tę akcję został odznaczony Krzyżem Walecznych po
raz pierwszy.
-
"Celestynów", 20/21 V 1943, członek grupy "więźniarka",
która pod dowództwem "Maćka" zaatakowała i opanowała wagon przewożący
z Majdanka do Oświęcimia 49 więźniów.
-
"Sól", 27 V 1943, opanowanie magazynów fabryki chemicznej przy
ul. Siarczanej 6 na Pradze w celu zdobycia chloranu potasu potrzebnego do
konspiracyjnej produkcji materiałów wybuchowych. W akcji dowodził ubezpieczeniem.
-
"Sieczychy", 20 VIII 1943, likwidacja posterunku Grenzschutz w
Sieczychach w ramach akcji "Taśma". Członek grupy "Atak I",
która pod dowództwem "Maćka" opanowała strażnicę od frontu.
W
czerwcu-lipcu 1943 uczestniczył w przygotowaniach do akcji uwolnienia więźniów
pod Jaktorowem.
Po
utworzeniu baonu "Zośka" we wrześniu 1943, zastępca dowódcy III
plutonu ["Kuba" - Konrad Okolski] 1. kompanii "Felek"
["Maciek" - Sławomir Bittner]. W listopadzie 1943 otrzymuje awans
do stopnia sierż. pchor.
Bierze udział we wszystkich akcjach III plutonu:
-
"Pogorzel", 23/24 IX 1943, wykolejenie i ostrzelanie wojskowego
pociągu urlopowego [Urlaubzug] pod Pogorzelą [między Otwockiem a Celestynowem].
W akcji jest zastępcą dowodzącego całością "Kuby".
-
"Wilanów", 26 IX 1943, uderzenie na posterunek żandarmerii niemieckiej,
policji granatowej i "streifę" na szosie powsińskiej oraz koszary
lotników w Wilanowie. Jest członkiem grupy posterunek I" dowodzonej
przez "Kołczana" [Eugeniusz Koecher] atakującej budynek niemieckiej
żandarmerii u wylotu ul. Klimczaka i Przyczółkowej.
-
"Jula", 5/6 IV 1944, wysadzenie przepustu kolejowego pod Rogoźnem
koło Przeworska. jest dowódcą akcji, za której wzorowe przygotowanie i przeprowadzenie
otrzymuje swój drugi Krzyż Walecznych.
Po kolejnej reorganizacji batalionu w czerwcu 1944 przechodzi z plutonem macierzystym przyjmującym kryptonim "Felek" [dotychczasowy krypt. 1. kompanii] do 2. kompanii "Rudy". Jest nadal zastępcą dowodzącego plutonem "Kuby". Wiosną 1944 bierze udział w ćwiczeniach wojskowych w "Bazie leśnej" w lasach Puszczy Białej. Uczestniczy w obydwóch turnusach tego szkolenia, zwanych także akcją "Par I" [22 V - 17 VI 1944] i "Par II" [29 VI - 25 VII 1944]. W okresie tych ćwiczeń stał się postacią najbardziej popularną w batalionie, dzięki swemu usposobieniu, poczuciu humoru i ujawnionym talentom artystyczno-aktorskim. Komponował piosenki, układał wierszyki, rysował karykatury kolegów i dowódców. W Powstaniu Warszawskim w walkach na Woli, zastępca dowódcy III plutonu "Felek" [d-ca "Kuba"] 2. kompanii "Rudy" [d-ca "Andrzej Morro"] baonu "Zośka" [d-ca por. "Jerzy"]. Baon "Zośka" walczy w ramach zgrupowania Kedywu KG AK ppłk "Radosława".
2 VIII 1944 wraz z drużynami 2. i 4. plutonu "Felek" uczestniczy w ataku i opanowaniu gmachu Szkoły Powszechnej przy ul. Spokojnej 13 w sąsiedztwie Cmentarza Powązkowskiego. Odznaczył się szczególnie 8 sierpnia w walkach o cmentarze, podczas przeciwnatarcia plutonu "Felek" pod dowództwem "Kuby", poprowadzonego z Cmentarza Ewangelickiego w kierunku ul. Młynarskiej i Sołtyka. Pluton w walce wręcz wyparł Niemców z cmentarza zajmując część ul. Sołtyka i Młynarskiej, zdobywając przy tym znaczne ilości broni i zadając straty nieprzyjacielowi.
Ciężko ranny w lewe płuco 9 sierpnia na terenie szkoły przy ul. Spokojnej 13, atakowanej od strony Cmentarza Powązkowskiego. Wyeliminowany z walki, przewieziony w czasie ewakuacji rannych do Szpitala Jana Bożego przy ul. Bonifraterskiej 12 na Starym Mieście. Następnie przebywa w szpitalu batalionowym Miodowa 23 - Długa 21 [szpital "Broma"]. Rozkazem Dowódcy Armii Krajowej nr 507 z 11 VIII 1944, odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari [V klasy] za odznaczenie się w walkach na terenie działań Grupy "Północ".
W czasie ewakuacji Starówki, 31 VIII 1944 przechodzi kanałami z grupą rannych żołnierzy baonu "Zośka" do Śródmieścia-Północ. Do 8 IX 1944 kontynuuje leczenie w szpitalu przy ul. Hożej 36, skąd udaje się do walczących na Górnym Czerniakowie kolegów. Pozostaje w składzie dowództwa 2. kompanii "Rudy" - zreorganizowanej z resztek rozwiązanych 1. i 3. kompanii - jedynego wówczas pododdziału batalionu "Zośka". 15 IX 1944 na ul. Wilanowskiej 1, w ostatniej reducie obrony oddziałów "Brody 53", zostaje ranny w lewe ramię i łopatkę z potrzaskaniem kości. Następnego dnia, w drodze do szpitala ponownie ranny odłamkami granatnika w lewą rękę. W nocy z 17/18 IX 1944, jako jeden z nielicznych zostaje ewakuowany na praski brzeg przez żołnierzy 3. pp z armii gen. Berlinga.
Po długim leczeniu, na początku 1945 wraca do rodziny przebywającej w Milanówku. Nawiązuje kontakt z dawnymi kolegami z "Zośki", którzy przeżyli Powstanie Warszawskie. Rozpoczyna współpracę z "Kmitą" [Henryk Kozłowski, w Powstaniu Warszawskim p.o. d-cy 1. kompanii "Maciek"], który w ramach tzw. "drugiej konspiracji" organizuje z byłych żołnierzy baonu "Zośka" oddział dyspozycyjny [grupę bojową] szefa Obszaru Centralnego Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj płk Mazurkiewicza. Decyzją "Kmity" zostaje" dowódcą tego oddziału. Bierze udział w akcjach propagandowych skierowanych przeciwko reżymowi komunistycznemu, rozpoznaje Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego, więzienia, ochrania odprawy dowództwa.
Po rozwiązaniu Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj i rozwiązaniu oddziału [sierpień 1945], razem z "Kmitą" ukrywa część zmagazynowanej broni. Z chwilą otrzymania przez rodziców mieszkania w Warszawie zamieszkuje z nimi przy ul. Lwowskiej 7 m 9. W tym czasie zajmuje się z kolegami ekshumacją i pogrzebami poległych towarzyszy broni, na Cmentarzu Komunalnym [dziś na powrót Wojskowym] na Powązkach, gdzie wokół grobów żołnierzy GS Szarych Szeregów, powstaje pierwsza, nieoficjalna kwatera żołnierzy Armii Krajowej. Po wypuszczeniu z więzienia aresztowanego płk "Radosława", i jego apelu do byłych żołnierzy AK o ujawnianie się, co miało im zapewnić bezpieczną egzystencję w Polsce Ludowej, 19 IX 1945 spełnia ten obowiązek przed Komisją Likwidacyjną b. AK Okręgu Centralnego. Przez pewien czas pracuje wraz ze "Świstem" [Stanisławem Sieradzkim] w Kancelarii Komisji Likwidacyjnej, której przewodniczącym jest płk "Radosław". Wykorzystuje ten moment do sporządzenia przy pomocy kolegów z "Zośki" list ewidencji poległych i zaginionych żołnierzy baonu [listy te zachowane są w Archiwum Zarządu Głównego PCK].
Jest inicjatorem utworzenia "Archiwum Baonu Zośka". Zachęca i nakłania kolegów do poszukania i zabezpieczenia nielicznych już materiałów historycznych dotyczących oddziału. Mobilizuje ich do pisania wspomnień. Robi to z wielką pasją i energią. Efekty jego pracy zaowocują po latach. Zebrane wówczas wspomnienia, po latach wydane zostają jako "Pamiętniki żołnierzy batalionu Zośka" [sześć wydań do 1997], natomiast zabezpieczone materiały historyczne stały się podstawą monografii oddziału napisanej przez dawną łączniczkę pchor. "Andrzeja Morro" - "Hankę Skrzynkową", czyli dr Annę Borkiewicz-Celińską ["Batalion Zośka", 1990]. Od jesieni 1945 studiuje na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej. Po dojściu do zdrowia i wyleczeniu ręki, przenosi się na Wydział Architektury UW. Wśród bliskich kolegów - niedawnych żołnierzy baonu "Zośka", byli z nim na Wydziale: Władysław Jotkiewicz "Włodek", Ewa Ott "Ewa", Stanisław Lechmirowicz "Czart", Wojciech Szymanowski "Synon" i Michał Glinka "Michał".
Razem
z nim studiował również późniejszy popularny spiker TVP Jan Suzin, który
tak zapamiętał "Anodę":
Znakomity rysownik i świetny projektant. Do legendy przeszła słynna klamka,
zaprojektowana przez niego na tzw. klauzurze. Znakomite perspektywy i wielobarwne
przekroje ukazywały bardzo zgrabny i pomysłowy mechanizm, działający nie
na zasadzie obrotu, tylko pchnięcia lub pociągnięcia. Dopasowane tam były
wszystkie zapadki t trybiki. Wszyscy cmokaliśmy nad tą klamką. Nie tylko
my zresztą, dziwowali się również profesorowie. Byłby dziś na pewno znakomitym
architektem o światowej sławie.
Oprócz architektury interesowały go urbanistyczne plany odbudowy Warszawy,
w których pragnął uczestniczyć. Zamiary te i studia przerwane zostały aresztowaniem
24 XII 1948. Wyprowadzanemu z mieszkania "Anodzie" matka zdążyła
podać jedynie opłatek wigilijny... Był
pierwszym aresztowanym "zośkowcem". Potem w krótkich odstępach
czasu, następowały kolejne aresztowania.
Zabrany do gmachu Bezpieczeństwa Publicznego przy Koszykowej róg al. Ujazdowskich, zostaje 7 I 1949 zamęczony w śledztwie. Prokuratura i UB oficjalnie ogłosiły, że przyczyną śmierci "Anody" był skok samobójczy z okna IV piętra budynku UB. 12 I 1949 ekipa funkcjonariuszy UB przywiozła ciężarówką zawinięte w koc ciało "Anody" do Zakładu Pogrzebowego. Po przełożeniu ciała do trumny, polecili je wywieźć natychmiast na powązkowski Cmentarz Komunalny i pochować jako "nieznane" - NN. Rodzina o śmierci Janka została powiadomiona dopiero 1 III 1949...
16
III 1949 rodzina przeprowadziła ekshumację. Trumnę przeniesiono do rodzinnego
grobu na Starych Powązkach [kw. 228-I-12]. Do brytyjskiej bluzy wojskowej,
w której chodził na co dzień i zginął, matką przypięła jego odznaczenia,
z których był bardzo dumny...
Jego
starszy brat Zygmunt [ur. 1916], absolwent Liceum im. Stefana Batorego,
harcerz 23. WDH, student SGH, zawodowy oficer WP, żołnierz AK, uczestnik
Powstania Warszawskiego, ranny 1 VIII 1944 w czasie ataku na koszary przy
ul. Podchorążych, zginął tego samego dnia w zbombardowanym szpitalu przy
ul. Chełmskiej.